W Sclavinian

Zachodnia Dalmencja to region charakteryzujący się duża ilością terenów rolniczych oraz porozrzucanych po lasach miast z długą historią i ciekawym klimatem. Zachodnia Dalmencja to miejsce dla szlachcica, rolnika, biznesmena oraz sprawnego prezydenta miasteczek i miast!
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Amoniusz z Ulsanii
Mikronacje
Posty: 16
Rejestracja: piątek 18 sty 2019, 17:15

W Sclavinian

Post autor: Amoniusz z Ulsanii » wtorek 22 sty 2019, 16:49

Wracając z południowych krain Zongyi, a przy okazji zahaczając po drodze także znów o stołeczne Trizopolis, Amoniusz udał się w kierunku krain położonych na północnych rubieżach “właściwej” części Królestwa. “Dalmencja” — tak je zwano, a w niej krainy takie, jak Zagłębie Rottery czy też Dalmencja Zachodnia. To na ów zachodni region skierowany został teraz wektor kroków Amoniusza… Ossen minięte, tak samo Rottera, Ulsania, z której sam Amoniusz twiedzi, że pochodzi, Cerwana — wszędzie tam niewielka ilość czasu spędzona — aż cel podróży na północ został osiągnięty: Sclavinian, niespodziewanie dla wielu, żadne z większych miast Dalmencji, ale właśnie ta osada sclavińskich emigrantów. Przekraczając bramy miasta, taką oto zauważył tabliczkę na nim ten, co był zwany Zwiastunem Burzy:
Sclavinian (dawniej Vrolien-Vrolien) to miasteczko sclavińskich emigrantów, który masowo uciekli w październiku 2011 roku z terytorium dawnego II Królestwa Sclavinii w poszukiwaniu nowego, spokojnego miejsca do życia. Znajduje się na zachodzie Dalmencji, niedaleko Vronenberga. Zamieszkuje w nim obecnie pow. 100 tysięcy mieszkańców. Jest to dość specyficzne miejsce, zawierające wciąż sporo dawnych symboli państwa Emila Potockiego, choć stopniowo Sclavinian zmienia swoje oblicze, zwracając coraz większą uwagę na inne okresy istnienia państwa sclavińskiego.
Wszedł na plac pewnym krokiem, w pamięci mając te słowa, tak oto przemawiać zaczął:

— O, ludu miasta Sclavinian! Z kogóż żeś jako byt już jeden zrodzony? Emigranci i ich potomkowie: oto twórcy twoi, o prześwietne miasto symbolami błękitnemi i sztandarami wciąż jeszcze pokryte. A więc zwracam się do was, o najdrożsi mieszkańcy, oto nauczać was będę amonizmu, tak, jak tom czynił w Nowym Porcie, który starym już się stał, a i co do tego, czy portem go jeszcze nazwać można, rodzą się wątpliwości.

Uciekliście — albo wasi przodkowie — szukając spokojniejszego miejsca do życia. To pragnienie spokoju was zabiło! Spokój, jaki tu odnaleźliście, bezlitośnie was powybijał, tak że została już jeno garstka ocalałych z pandemii spokoju. Ongiś żeście emigrowali, wkrótce — nie będzie już nawet dokąd emigrować. Ba, cóż ja najlepszego mówię! Nie będzie i skąd emigrować! Koniec bowiem jest bliski. Zaprawdę powiadam wam jednak — jestem Zwiastunem Burzy; burzy, która chwalebnie wam ten spokój zakłóci. Kto pójdzie za mną, dla tego będzie zdarzeniem ożywczym, dawcą dobrych plonów i tym, co zapładnia ziemię.
Tako przemawiał Amoniusz, kiedy to zawędrował w bramy Sclavinian.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dalmencja Zachodnia”