VI. Debata - gospodarka

Awatar użytkownika
Adam
Król Trizondalu
Trizondal
Posty: 876
Rejestracja: czwartek 10 wrz 2015, 08:19
Data V-narodzin: 23 mar 2008
Miejsce V-Zamieszkania: Zamek w Trizopolis
V-Pochodzenie: Trizondal
ID: TRI-010

Odznaczenia

VI. Debata - gospodarka

Post autor: Adam » środa 04 paź 2017, 12:44

Niejednokrotnie poruszano tematy gospodarki i walut.
Szczególnie ciekawy był wątek rynku walutowego.
Ale zagadnienie mechanizmu wymiany nie zostało do końca rozstrzygnięte.

Czy pieniądze mają zastosowanie praktyczne w waszych krajach?

Wymiana walut - np. dokonać można w banku kraju, którego walutę chcemy posiadać.
W tym wypadku pieniądze, np. 100 j. pieniądza w Slawonii zostaje wymienione na marki w Trizondalu.
Bank w Trizondalu prowadzi listę osób posiadających pieniądze. Zawsze można odwrócić operację.
Pobierane są jakieś opłaty operacyjne w walucie podstawowej banku. Możliwe są przelewy międzybankowe lub pożyczki u państwa.
Wszystko ok, gdy kurs jest stały. Ale to by było zbyt nieciekawe.

A jak określić wartość waluty - połączyć aktywność w kraju (ilość wszystkich postów w ciągu kwartału?) z ilością obywateli i na podstawie korelacji, zmian określić zmianę kursu?
Problemem mogą być bardziej aktywne mikronacje, więc trzeba było zastosować funkcję, która umożliwiłaby w miarę sprawiedliwą konkurencję. Teraz ad hoc nie przychodzi nic do głowy
poza odchyleniem od średniej aktywności krajów w takim rynku walutowym. W celu zredukowania nadmiernego nadużywania i spekulacji, można określić maksymalną ilość transakcji bez zgody państwa.

Awatar użytkownika
Karolina Aleksandra
Dreamland
Posty: 18
Rejestracja: sobota 03 paź 2015, 00:22
Data V-narodzin: 26 maja 2007
Miejsce V-Zamieszkania: Ekorre

Re: VI. Debata - gospodarka

Post autor: Karolina Aleksandra » czwartek 05 paź 2017, 01:04

Określanie kursu na podstawie aktywności w kraju byłoby bardzo ciekawą sprawą, chociaż pewnie trzeba byłoby też uwzględnić ilość pieniędzy w obiegu (nie jestem ekspertem w sprawach gospodarczych, zapewne są też inne czynniki), a kantor międzymikronacyjny dałoby się w sumie łatwo zorganizować. Problemem jest siła nabywcza waluty — potrzeba inicjatyw, które by zachęciły do wymiany walut. Wówczas nie potrzeba nawet kantorów — obywatele sami oddolnie będą chcieli wymieniać ;)

Tym niemniej, Orientycki Kantor Walutowy brzmi ciekawie.
  • (—) Karolina Aleksandra

Awatar użytkownika
Viktor von Vihren
Garapenia
Posty: 21
Rejestracja: środa 06 wrz 2017, 19:27
Data V-narodzin: 07 mar 2016
Miejsce V-Zamieszkania: Garapenia
V-Pochodzenie: Kugaria

Re: VI. Debata - gospodarka

Post autor: Viktor von Vihren » czwartek 05 paź 2017, 10:10

Zgadzam się z Jej Wysokością Królową.

Awatar użytkownika
Ludwik Wilhelm
Trizondal
Posty: 2139
Rejestracja: czwartek 26 mar 2015, 21:54
Data V-narodzin: 29 gru 2012
Miejsce V-Zamieszkania: Merida
V-Pochodzenie: Trizondal/Slawonia
ID: TRI-002

Re: VI. Debata - gospodarka

Post autor: Ludwik Wilhelm » czwartek 05 paź 2017, 10:49

W sumie, jest to ciekawa opcja :)

Tylko czy to wypali, ale nie dowiemy się jak nie spróbujemy.
Obrazek

/-/
Ludwik Wilhelm
Arcyksiążę Trilandu

Awatar użytkownika
Adam
Król Trizondalu
Trizondal
Posty: 876
Rejestracja: czwartek 10 wrz 2015, 08:19
Data V-narodzin: 23 mar 2008
Miejsce V-Zamieszkania: Zamek w Trizopolis
V-Pochodzenie: Trizondal
ID: TRI-010

Odznaczenia

Re: VI. Debata - gospodarka

Post autor: Adam » czwartek 05 paź 2017, 21:10

Co w mikronacjach ma wartość? Aktywność.
Jak się przejawia aktywność - wypowiedzi.
Jako, że tak na prawdę nie mamy większego zastosowania dla pieniądza, a nie jest on istotną w obecnej chwili rzeczą, to nie ma sensu go wiązać z ich ilością w obrocie, to nic nie zmienia. Ograniczyć wolność rynku można zawsze z poziomu mikronacji, przyjmując polityczne decyzje, gdyby nagle pojawił się zbyt dużo napływ gotówki do kraju, który by szkodził interesom, albo zamrozić środki w kontach.

Co każdy z nas ma? Posty.

Moje propozycja opiera się na prostym modelu, składającym się z dwóch elementów.
Chodzi o obliczenie wartości waluty na podstawie średniej ilości postów na wątek.
Wątki z jednym postem zmniejszają wartość, większa ilość odpowiedzi zwiększa wartość waluty.
Albo inaczej - bezcelowe zakładanie nowych wątków zmniejszy wartość waluty, odpowiedzi na wątki - zwiększą.
Drugim jest aktywność z ostatnich trzech miesięcy, która częściowo zmienia wartość, ją zwiększając lub zmniejszając.
Przykład:
Waluty:
Trizondalu - TZD
Slawonii - SLW
Garapenii - GRP
Elderlandu - ELD

Średnia postów na wątek:
Trizondal -10,3905
Slawonii - 8,3812
Garapenii - 6,9514
Elderlandu - 6,5253

Średnia postów w ostatnich trzech miesiącach:
Trizondal - 78
Slawonii - 182,667
Garapenii - 307
Elderlandu - 285,667

Na potrzeby modelu, odchylenie w procentach od średniej ilości postów na podstawie danych w ostatnim miesiącu.
Trizondal - 0,075 (7,5%)
Slawonii - -0,464 (-46,4%)
Garapenii - 0,117 (11,7%)
Elderlandu - 0,414 (41,4%)

Suma odchylenia i średniej ilości postów jako absolutna wartość waluty.
Trizondal - 10,4653
Slawonii - 7,9567
Garapenii - 7,0686
Elderlandu - 6,9396

No i kursy łatwo można policzyć

TZD/SLW - 1,3153 SLW
TZD/GRP - 1,4805 GRP
TZD/ELD - 1,5081 ELD

Etc.
Mogę się mylić, ale ten model nie powoduje nadmiernych wahań. Chyba, że ktoś skasuje forum :)
Ewentualnie można instytucjonalnie zatwierdzić dane z historyczne, które byłyby brane pod uwagę w obliczeniach.
Chociaż nadmierna stabilność może być nudna.

Propozycje mile widziane.

Awatar użytkownika
Ozzy Washburn
Trizondal
Posty: 468
Rejestracja: środa 18 mar 2015, 22:10
Data V-narodzin: 24 kwie 2006
Miejsce V-Zamieszkania: Pięciogród
V-Pochodzenie: VRP
ID: TRI-004

Odznaczenia

Re: VI. Debata - gospodarka

Post autor: Ozzy Washburn » czwartek 05 paź 2017, 22:21

W niektórych mikronacjach znacznie chętniej niż w innych zakłada się wątki ogólne (tematy typu "wieści z zagranicy"; ciągnięte miesiącami/latami). Czy to nie zaburzy modelu?
Obrazek

Awatar użytkownika
Adam
Król Trizondalu
Trizondal
Posty: 876
Rejestracja: czwartek 10 wrz 2015, 08:19
Data V-narodzin: 23 mar 2008
Miejsce V-Zamieszkania: Zamek w Trizopolis
V-Pochodzenie: Trizondal
ID: TRI-010

Odznaczenia

Re: VI. Debata - gospodarka

Post autor: Adam » czwartek 05 paź 2017, 22:36

Jeżeli pojawi się mikronacja z 10 wątkami i 5000 postów, to za 0,021 j. będzie mogła nabyć 1 Mrk Trizondalu.
47,62 MRK za jedną monetę. Może to wyglądać dziwnie. Pojawienie się kilkunastu wątków drastycznie zmieniłoby kurs. A napisanie tych wątków byłoby w interesie mieszkańców innych mikronacji, którzy chcieliby wpłynąć na kurs. Daje to okno do spekulacji. Czemu nie? :) W grę wchodzą prawa lokalne mikronacji i umowy międzymikronacyjne.

Znowuż, przy założeniu, że pieniądz jest tylko atrybutem, to nie ma większego znaczenia. Chyba, że mielibyśmy jakieś zasoby, jak np. ziemię, która byłaby zbywalna. Ale i w tym wypadku - z poziomu państwa można ograniczyć ilość możliwą do nabycia przez gości.

Logika prosta.
Z założenia - odpowiedzi w wątkach są jakością - ciekawy temat zbiera więcej odpowiedzi.
Wątki bez odpowiedzi - nie budzą zainteresowania.

Kwestie podstawowych zasad działania można omówić w krótkiej umowie międzymikronacyjnej.

Awatar użytkownika
Casimir de Viries
Mikronacje
Posty: 12
Rejestracja: poniedziałek 02 paź 2017, 17:55
Miejsce V-Zamieszkania: Anterburg
V-Pochodzenie: Księstwo Luminatu

Re: VI. Debata - gospodarka

Post autor: Casimir de Viries » piątek 06 paź 2017, 16:36

W wielu mikronacjach wątki nie spełniają jedynie funkcji dyskusyjnej, gdzie im więcej odpowiedzi, tym większe zainteresowanie dyskusją. Często są to również rozmaite spisy statystyczne czy wątki z opisami miast i ziem, gdzie nie ma często ani jednej odpowiedzi, bo taki wątek nie spełnia funkcji dyskusyjnej, a jedynie informacyjną.

Poza tym ten przelicznik uwzględnia jedynie napisane posty, które mogą być lepszej bądź gorszej jakości i rzadko kiedy mają coś wspólnego z systemem gospodarczym danej mikronacji. W ten sposób w żaden sposób nie jest brana pod uwagę siła nabywcza waluty czy jej ilość w obiegu. Gdyby Stany Zjednoczone i Iran były mikronacjami, to mimo, że rial ma blisko 34 tysiące razy mniejszą wartość od dolara, to według tego przelicznika rial mógłby kosztować nawet więcej niż dolar, jeśli tylko Irańczykom udałoby się napchać jak najwięcej postów do jednego wątku.

Przy ustalaniu przelicznika powinno się brać pod uwagę moim zdaniem ilość danej waluty w obiegu, tak jak najrzadsze kruszce są zazwyczaj najdroższe, a najpowszechniejsze - znacznie tańsze. Ewentualnie można wpleść do tego niewielką zależność od aktywności, tak jak się kiedyś nad tym zastanawiano w Bialenii.

Awatar użytkownika
Adam
Król Trizondalu
Trizondal
Posty: 876
Rejestracja: czwartek 10 wrz 2015, 08:19
Data V-narodzin: 23 mar 2008
Miejsce V-Zamieszkania: Zamek w Trizopolis
V-Pochodzenie: Trizondal
ID: TRI-010

Odznaczenia

Re: VI. Debata - gospodarka

Post autor: Adam » piątek 06 paź 2017, 18:12

Common sense - odrzućmy systemy z reala, bo nie odzwierciedlają naszej rzeczywistości.

A w odpowiedzi..
Po pierwsze.
Nie spełniają dyskusyjnej - i wcale nie chodzi wyłącznie o dyskusję, lecz o aktywność; czyli dyskusje, posty informacyjne itd.
Zawsze można użyć strony do odzwierciedlania informacji, nie tylko forum. Mikronacja niezaawansowana technologicznie, nie posiadająca wystarczających zasobów
lub z niewielką ilością mieszkańców teoretycznie może powielać wątki z pojedynczym postem, ale nie powinniśmy tu zakładać korelacji między tymi dwoma czynnikami.
W każdym bądź razie wątek jest źródłem informacji - informacja może być obojętna dla czytelnika lub ciekawa. Informacja odebrana przez czytającego w sposób skrajny -
wzbudzająca nieobojętność może się przyczyniać do pojawienia się odpowiedzi. Czy jest napisane jedno zdanie, czy nie, to bez znaczenia. Oczywiście można się pokusić
o uwzględnienie ilości znaków w postach, ale to by wymagało kogoś, kto by napisał drobny program.
Ale czy nie powinna być nagradzana aktywność osób wypowiadających się na forum?

Po drugie.
W jaki sposób chce Pan obliczyć siłę nabywczą waluty w systemie, który idealnie istnieje bez pieniędzy, bo pieniądz nie jest do czegokolwiek potrzebny.
Takie założenie wymagałoby określenia ogólnych prawideł - potrzeb dla mieszkańca mikronacji. Obecnie w mikronacji nie ma pokrycia i jest wyłącznie cyferką.
Wszelkie produkty są raczej dobrem luksusowym niż mają realny wpływ na gospodarkę.

Po trzecie.
Nawet jeżeli jedna mikronacja dodrukuje tryliony jednostek swej waluty, to jedynie osłabi konkurencyjność, jeżeli ceny pójdą w górę ze względu na zwiększony
jej obieg wśród ludności, zakładając, że będą jakiekolwiek produkty potrzebne do istnienia, a nie dobra luksusowe. Utrudni to inwestycje zagraniczne i przypływ kapitału zza granicy.
To zawsze kwestia podziału środków pomiędzy ludzi. A jeżeli pieniądze zaczną wypływać poza kraj do kraju trzeciego, to w interesie kraju trzeciego może być ograniczenie takowego
przypływu środków zza granicy, gdy nie są dzielone pomiędzy obywateli kraju. Znowuż to kwestia umów między krajami i praw wewnątrz kraju - co można nazwać ogółem zarządzaniem gospodarką.

Po czwarte.
Hipotetyczna sytuacja.
GDP - ilość postów w mikronacji - włożona praca w zaistnienie informacji i jej średnia ilość w wątkach - skupiskach generujących posty = praca ludzi w fabrykach, firmach itd.
Trzeba by było być geniuszem i szaleńcem zarazem by stworzyć wartość dodatnią, którą może wygenerować kilka fabryk, w pojedynkę.
I tak, Iran by mógł, bo w świetle mikronacji stworzyłby większą wartość dodatnią. Np. w Rosji mamy miasto, pod lodami Syberii :), które produkuje dużą ilość bitocoinów ze względu na ulokowanie
tam serwerowni, więcej niż inne kraje, to czy Rosja pod tym względem nie wyprzedza innych? Przeniesienie tych bitcoinów do innego kraju, zasiliłoby jego rynek, tylko czy byłoby to w jego intersie,
czy w interesie państwa, które nia ma bitcoinów? Co stawia innych poza Rosją w trudniejszej pozycji. Znowuż, to trochę kiepski przykład, bo kopanie bitcoinów z założenia jest ograniczone zasadami,
a w mikronacjach mamy do czynienia z walutą nieograniczoną. I wszelkie ograniczenia na niekorzyść którejś z mikronacji mogą być źle przyjęte.

Po piąte.
Kruszec, pomimo, że jest najrzadszy, powinien też mieć popyt, by być najdroższym, inaczej jest on bańką mydlaną lub dobrem luksusowym.

Po szóste.
Pieniądz sam w sobie nie ma wartości. Dlatego powiązanie go z tym co mamy - postami i wątkami wygląda być rozsądne.
By nabywać dobra luksusowe, jakimi są produkty w mikronacjach.

Ametyst
Posty: 14
Rejestracja: poniedziałek 02 paź 2017, 19:21
Miejsce V-Zamieszkania: Hirschberg
V-Pochodzenie: ZSKHiW

Re: VI. Debata - gospodarka

Post autor: Ametyst » piątek 06 paź 2017, 18:41

Aktywność aktywnością, ale jak ją mierzyć? Dla jednego państwa wymierne są wyniki na forach, dla innego bogactwo stron lub prasa. W sumie jeśli brać pod uwagę aktywność na forach można by rozszerzyć modę na grę w liczenie do miliona i traktować to jako element rozwoju gospodarczego.

Zablokowany

Wróć do „Sala obrad”