Historia Trizondalu do roku 2012

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Marcel Hans
Trizondal
Posty: 4706
Rejestracja: sobota 28 mar 2015, 16:30
Data V-narodzin: 0-11-2006
Miejsce V-Zamieszkania: Rottera (Dalmencja)
V-Pochodzenie: Trizondal
ID: TRI-003

Historia Trizondalu do roku 2012

Post autor: Marcel Hans » piątek 30 paź 2015, 23:09

Data powstania: 05.06.2012
Miejsce pierwotnego opublikowania: Gazeta Górnicza (Trizondal)
Autor: Marcel Hans
(idź do źródła)


Zapoznaj się także wykładem o osobach tworzących Trizondal (idź do wykładu).
Trizondal istnieje od ponad 5 lat, nie jest więc ani najstarszą, ani też najmłodszą mikronacją na Polinie. W ciągu pół dekady zdążyliśmy stać się Krajem Korony Sarmacji by trzy lata po inkorporacji pod postacią Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu ogłosić niepodległość. Jednak niepodległy Trizondal z pewnością nie powstałby, gdyby nie nagły i niespodziewany upadek RSiT. Duża część obywateli obecnego Trizondalu nie zna początków Trizondalu ani nie wie kim byli i czego dokonali tacy ludzie jak Krzysztof von Latoo, Paweł de Warnac czy Paweł Jańczyk. Jak w ciągu tych 5 lat zmienił się sam Trizondal? Czy zmiana pokoleniowa wyszła mu na dobre? Jak było kiedyś? Gazeta Górnicza postanowiła przygotować Raport Trizondal, w którym podsumowano wszystkie etapy rozwoju naszego państwa od jego powstania aż do dnia dzisiejszego.

Raport Trizondal



24 luty – narodziny Królestwa Trzech Gwiazd

10 lutego 2007 roku trzy relatywnie młode państwa: Zongyjska Republika Demokratyczna, Archipelag Trilandu oraz Księstwo Dalmencji założyły oficjalnie Związek Polskich Państw Wirtualnych, którego celem miało być:
a) Przeciwdziałanie agresji pomiędzy państwami członkowskimi;
b) Wzajemną pomoc w ulepszaniu swoich v-państw;
c) Wzajemne poparcie na arenie międzynarodowej;
Później do ZPPW dołączyła Toulelenka. Na forum ZPPW (dziś już nie istnieje) szybko rozpoczęto dyskusję o możliwości połączenia tych trzech państw (Toulelenka odmówiła) w jeden wspólny organizm. Podyktowane to było niską aktywnością w Trilandzie i Dalmencji, zaś ZRD po niedawnych wstrząsach (kasacja stron dawnej Zongyi) także potrzebowało wsparcia. Obywatele tych trzech krajów działali w swoich państwach wzajemnie. O ile Zongya dysponowała rozbudowaną stroną z forum (połączonym) a Dalmencja stroną wymagającą uzupełnienia to Triland działał na forum. W ZPPW ustalono dość szybko szczegóły nowego bytu: nazwę (Trizondal – TRIland, ZONgya, DALmencja), strukturę władzy oraz symbole narodowe. Od dyskusji twórcy przeszli do czynów. 24 lutego oficjalnie ogłoszono niepodległość Królestwa Trizondalu, który wówczas liczył sobie ok. 4-5 obywateli. Zaczęto tworzyć pierwsze struktury prawne (co ciekawe niepodległy Trizondal nigdy nie miał konstytucji). Władze w kraju sprawowała Rada Królewska złożona z trzech byłych władców: Marcina Sokołowicza, Krzysztova von Latoo oraz Pawła de Warnaca. Rada ta wydawała decyzje wspólnie, ale także każdy z jej członków miał tytuł głowy państwa. Władzę wykonawczą miał sprawować rząd, na którego czele stanął Marcel Hans. Ministrami byli (przez dłuższy okres) dwaj członkowie Rady: Krzysztov von Latoo, Paweł de Warnac. Gabinet rządowy współtworzył także Alexander Paulista (obecnie w Surmenii pod innym nazwiskiem). Państwo rozwijało się powoli acz systematycznie. Pewnym momentem zwrotnym była awaria forum i skasowanie wszystkich jego postów oraz użytkowników. Aktywność wówczas znacznie zmalała. Lekiem na sytuację miał być Manin, nowy mieszkaniec Trizondalu, który już pierwszego dnia zażądał wielkich zmian. Został natychmiast premierem i zmienił nazwę z Królestwa na Wielkie Księstwo. Władza zwierzchnia kraju miała trawić wyłącznie w ręce JKW Marcina I. Po dość kontrowersyjnym zachowaniu i krytykowaniu wszystkiego, Maina „zdegradowano” do funkcji wicepremiera. Decyzji tej człowiek ten nie mógł zaakceptować i zaczął obrażać wszystkich obywateli, został wygnany. Nazwę zmieniono na Księstwo Trizondalu. Aktywność wciąż pozostawała na niskim poziomie, zaś opinia o Trizondalu w v-świecie pogorszyła się. Pierwszy niepodległy Trizondal był państwem całkowicie demokratycznym. Głównym czynnikiem odróżniającym go od przyszłych okresów był brak rozdziału na obywateli i mieszkańców. Wszyscy byli równi. W tym okresie powstała TVT, której niestety już z nami nie ma. Jej założycielem był Krzysztov von Latoo, a współtworzył ją Marcin I, który później sam kontynuował dzieło von Latoo. Była to już wówczas najlepsza i najciekawsza telewizja wirtualna. Chociaż Trizondal miał jedno forum i stronę, to samorządy pozostały przy swoich starych miejscach publicznych (poza ZRD, która skasowała wszystko z serwerów). Pod koniec niepodległości Trizondalu udało się usystematyzować struktury regionalne, które mimo to pozostały w dużej mierze zależne od byłych władców poszczególnych regionów.


Sarmacka przyjaźń?

Około 1 kwietnia tego samego roku Krzysztov von Latoo rozpoczął negocjacje z Księstwem Sarmacji nt. unii obu państw. Chociaż słowo „unia” brzmi bardzo ładnie było to jedynie nazewnictwo trizondalskie, w rzeczywistości miała to być inkorporacja Trizondalu i uczynienie go Krajem Korony Księstwa. Głównymi przeciwnikami połączenia był Paweł de Warnac oraz Marcel Hans. Początkowo więcej osób opowiadało się za niezależnością niż za dołączeniem do Sarmacji. Z chwilą zamieszkania w Trizondalu Teutończyka – Michaela von Lichtensteina sytuacja uległa diametralnie zmianie. Został on bez zgody premiera ówczesnego rządu ministrem, a później sam zaczął sprawować tekę szefa rządu. Do podpisania aktu unii przekonał Pawła de Warnaca, który jednak widział Dalmencję jako osobny i niezależny od Trizondalu kolejny Kraj Korony sarmackiej. Nowy rząd pod kierownictwem von Lichtensteina przeniósł forum kraju ze strony na portal fora.pl – do dziś można tam zajrzeć. Było ono bardzo rozbudowane, w większości działów widnieje jeden lub dwa tematy, a w sporej części ani jednego. Ciężar reformy kraju oparto na zmianach personalnych w gabinecie rządowym. Księstwo Trizondalu jako jedyny region Sarmacji miało prawo do własnego Sekretarza ds. Zagranicznych. Zmieniali się oni jak w kalejdoskopie. Był to jedyny okres w historii kraju, kiedy rządziły nim osoby niemające nic wspólnego z Ojczyzną czy to de Warnaca czy Sokołowicza. Warto dodać, że ten pierwszy odszedł w pełni rozczarowany zaistniałą sytuacją. Jedynym Trizondalczykiem w rządzie był Krzysztov von Latoo. Pozostali pochodzili z Teutonii lub innych części Sarmacji. Już pod koniec maja premier von Lichtenstein z Trizondalu zniknął, ale władzę wciąż piastował. Za jego wolą urządzono przeprowadzkę na listę dyskusyjną, która nigdy nie była aktywna. On także był odpowiedzialny za reformę konstytucyjną, na której podstawie przysługiwały mu uprawnienia księcia, choć księciem pozostawał Marcin I. Mimo tak wielkich możliwości by naprawić kraj nic nie zrobił w tym kierunku. Okres ten jest bardzo kontrowersyjny, z jednej strony Trizondal uzyskał nową stronę, konstytucję, ale z drugiej realną władzę sprawowali w dużej części ludzie, którzy nigdy tutaj nie mieszkali.


Sejm Wielki zwiastunem nowej epoki?

Dopiero 2 grudnia 2007 roku wówczas już Przewodniczący Kolegium Książęcego przestał pełnić swoją funkcję. Trizondal przeniósł się na własne forum, już na serwerze Księstwa Sarmacji (czego przepisy wymagały już od chwili podpisania aktu unii). Pierwsza w historii kraju reforma konstytucyjna powołała do życia Sejm Wielki, gdzie każdy chętny obywatel był równocześnie posłem. Taka wielka swoboda po okresie, gdy władzę sprawowało zamknięte grono – Kolegium Książęce przyczyniła się do ożywienia kraju. Dużą rolę miała w tym Karolina Sobieszek. Owo Kolegium pozostało jako druga izba parlamentu i rząd równocześnie. Druga konstytucja zlikwidowała kolegium i na jego miejsce ustanowiła premiera wybieralnego przez Sejm Wielki. Książę miał być dobrym duchem kraju. Do kraju przybyli wówczas: Paweł Jańczyk, Kazimierz Piast, Łukasz Ogrzebacz, Mateusz Morawiec, do aktywności powrócił Krzysztov von Latoo – osobistości, które wywarły wielki wpływ na kształt naszej Ojczyzny. Wbrew pozorom w ówczesnym Trizondalu było tylko kilka gabinetów rządowych, które świetnie się sprawdzały. We wrześniu do Trizondalu z VRP przeniósł się Tomasz Sokołowicz, późniejszy władca Trizondalu. W październiku 2008 roku JKW Marcin I ogłosił abdykację i władcą Trizondalu został Marcel Hans, wcześniejszy wielokrotny regent. Także w tym miesiącu, za sprawą Sclavińczyków, zaczęły się rozmowy nt. utworzenia wspólnego państwa. Trizondal jako Kraj Korony Księstwa Sarmacji zakończył działanie z dniem 3 marca 2009 roku, z chwilą narodzin RSiT. Zanim to jednak nastało toczyły się w kraju liczne debaty.

Jak podsumować ten okres? Sarmaci nie byli w ogromnej większości nam przychylni. Niektórzy obrażali nasz kraj. Winą za to częściowo można obarczyć stronę sarmacką, która zaniechała poinformować swoich obywateli o inkorporacji przed faktem. Jednak głównymi odpowiedzialnymi za taki stan rzeczy są Trizondalczycy, którzy izolowali się od Sarmatów. Trzeba pamiętać, że wówczas Sarmacja posiadała listę dyskusyjną, do której obywatele Trizondalu nie byli przyzwyczajeni, zaś Sarmaci nie lubili forów. Niektórzy Sarmaci wyrobili sobie złą opinię na podstawie polityki personalnej pierwszego sarmackiego rządu w Trizondalu, który w dużej części tworzył stanowiska (sekretarzy, podsekretarzy itp.) bez konkretnych zadań i aktywności. Jednak jest także druga strona medalu. To w sierpni 2008 roku zyskaliśmy tereny Nowego Trizondau (Port Mount/Tainen, Grisberg, Villania). Do kraju przybyli Wielcy Trizondalczycy. Szczególnie warto tutaj zaznaczyć wkład w kulturę ze strony Mateusza Morawca, który zorganizował największy na Polinie festiwal kulturowy – Pierwszy Festiwal Kulturowy V-Świata w Dalmencji. Była to impreza, która swoim zorganizowaniem o niebo przewyższała jakiekolwiek inne.


Wspólne państwo Trizondalczyków, Sclavińczyków i Pięciopolan

Rzeczpospolita Wielu Narodów, Rzeczpospolita Narodów lub po prostu RSiT – określeń na wspólną ojczyznę Trizondalczyków, Sclavińczyków i Pięciopolan było wiele. Początkowo miało to być państwo tworzone tylko przez pierwsze dwie nacje, jednak Pięciopolanie i Sclavińczycy, których łączy historia także dołączyli do tworzenia wspólnego państwa. Nie było to jednak oficjalne połączenie, a niejako exodus po rozwiązaniu struktur Piątej Rzeczpospolitej. Nowy Kraj Korony Sarmacji ogłosił powstanie 3 marca 2009 roku. Już wówczas pojawiły się głosy krytykujące ustrój w kraju – demokrację z prezydentem. Ustrój ten z niedużymi zmianami przetrwał jednak do listopada 2010. Konstytuanta, której skład określili władcy Sclavinii i Trizondalu ustanowiła podstawy prawne dla nowego państwa. Pierwszym Prezydentem RSiT został Marcel Hans i pełnił ten urząd przez kolejne 3 miesiące do połowy czerwca. Niestety już w następnej kadencji doszło do kryzysu politycznego. Onurfy von Pohner – kolejny Prezydent zniknął bez śladu. Przepisy nie przewidywały takiej sytuacji. Równocześnie z RSiT zniknęli tak zasłużeni Sclavińczycy jak Michał Staropodlaski, Aaron Rozman czy Mateusz von Lichtenstein-Iontz, udali się na „urlop” do Baridasu. Władzę w kraju przejęła Karolina Sobieszek jako Naczelnik Państwa powołany przez JKW Daniela Łukasza. Sclavińczycy, którzy udali się do Baridasu zostali określeni przez Guedesa de Limę zdrajcami i już nigdy nie wrócili do RSiT. Kolejnym Prezydentem został Jan Dmowski y Potocki, który swój urząd pełnił do grudnia 2009 roku. Wówczas na forum zaczęły się pojawiać pomysły pełnej niepodległości RSiT. Następcą Potockiego był Tomasz Sokołowicz. W czasie tej kadencji doszło do tzw. Pokojowej Rewolucji, która niestety zakończyła się fiaskiem. Do dymisji podał się cały gabinet wraz z głową państwa, a prezydentem został po raz drugi Jan Dmowski y Potocki.

W maju 2010 roku rozpoczęły się przygotowania do ogłoszenia niepodległości państwa. Wszystko wynikło z początkowo niegroźnej dyskusji na forum. Dziś można śmiało powiedzieć, że mieszkańcy RSiT nie pałali miłością do Sarmatów i odwrotnie. JKW Michał Feliks – władca Sarmacji – był całkowicie przeciwny niepodległości Rzeczpospolitej i zarządził referendum sarmackie, w którym obywatele Księstwa poparli niepodległość swojego Kraju Korony. Oficjalnie RSiT ogłosiło niepodległość 25 maja 2010 roku. Jaka była „sarmacka” RSiT? Rzeczpospolita była najaktywniejszym regionem Sarmacji, nawet aktywniejszym od listy dyskusyjnej. Kontakty międzynarodowe utrzymywano tylko z Mikrosławią. Byliśmy niejako odizolowani od v-świata.


Niepodległa Rzeczpospolita

Przed-niepodległościowy zapał szybko zniknął po ogłoszeniu niezależności od Sarmaci. Jan Dmowski y Potocki wraz z większością ministrów szybko zniknął i trzeba było powołać Zgromadzenie Powszechne, niejako wskrzesić Sejm Wielki. Utworzono wówczas rząd zależny całkowicie od parlamentu. Ministrowie składali sprawozdania, w których rozliczali się z wykonania powierzonych im zadań. Model ten funkcjonował do chwili powołania Kolegium Wykonawczego, czegoś na wzór Rady Królewskiej z pierwszego Trizondalu. Sytuację, co do aktywności uratował v-mundial, którego RSiT była organizatorem. Wielka szansa na stanie się rozpoznawalną mikronacją, ale także na wzrost aktywności została świetnie wykorzystana przez mieszkańców. Zorganizowano najlepszy v-mundial w historii. Gdzieś we wrześniu z racji niedziałającego Kolegium padł pomysł wprowadzenia monarchii. Ideę tę zrealizowano dopiero w listopadzie, władcą został Marcin I (Marcin Palczak).

Zanim wybrano władcę w wolnej elekcji do kraju wrócił ostatni prezydent – Jan Dmowski y Potocki, a później Emil Potocki, Guedes de Lima i Michał Staropodlaski. Ówczesny parlament przeprowadzał wielką reformę społeczno-gospodarczą. Niestety sielanka została przerwana przez Front Prawicy – prawicowe ugrupowanie działające pod koniec RSiT. Jego członkowie, w dużej mierze klony zaczęły obrażać zasłużonych obywateli RSiT, a szefowie ugrupowania nie reagowali na to. Dziś nie powinno to dziwić, w końcu później zarówno Jan jak i Emil Potoccy ogłosili niepodległość Sclavinii. Przed obywatelami RSiT pojawił się problem, z jakim jeszcze nigdy nie mieli do czynienia.

Jak ocenić niepodległą RSiT? Było to jedno z najaktywniejszych państw wirtualnych wówczas. W głowach wielu mieszkańców Polina jawiło się jako ojczyzna wolności i niezależności. Państwo wielonarodowe tworzyło doskonałe możliwości do awansu społecznego bez potrzeby należenia do wspólnoty konkretnego narodu. Dużą rolę w ukształtowaniu RSiT zarówno zależnej od Sarmacji i tej niezależnej miała Socjalistyczna Partia Pracy. Dziś wiele osób z tęsknotą powraca do czasów RSiT, tamtego klimatu. Oczywiście istniały także złe strony jak małoaktywna władza, walki polityczne, bezprawie (co do klonów).


Niepodległy Trizondal powraca!

Na początku stycznia obywatele RSiT postanowili o przekształceniu ich kraju w Królestwo Trizondalu. Pierwszym władcą został Marcel Hans. Decyzję taką podjęto by kontynuować ciągłość władzy (był on też ostatnim władcą Trizondalu przed powstaniem RSiT). Niespełna po miesiącu Hans abdykował zgodnie z dżentelmeńską umową i przekazał koronę Marcinowi Sokołowicz – pierwszemu księciu Trizondalu. Pierwszym premierem został Tomasz Sokołowicz. Aktywność z miesiąca na miesiąc rosła, kraj się rozwijał. Wciąż jednak stanowił marną namiastkę poprzedniej epoki. W sierpniu liczba postów osiągnęła swoje ówczesne apogeum (ok. 4 tys.). Nie wynikało to jednak z twórczości Trizondalczyków a z kłótni, które doprowadziły do abdykacji Marcina I i przekazania korony Tomaszowi Sokołowiczowi – Tomaszowi I. We wrześniu aktywność gwałtownie spadła by później znów trochę wzrosnąć. W tym samym okresie upadła Sclavinia rządzona przez króla Emila Potockiego, która długo za cel miała atakować i ośmieszać Trizondal.

W lutym tego roku (2012) przypadało 5-lecie kraju. Niestety nie zorganizowano żadnych obchodów. Ten miesiąc był najsłabszy pod względem ilości postów w historii. Równocześnie wciąż trwały debaty na temat reform systemu, chciano wzmocnić władzę monarszą. W marcu (dokładnie 3 lata po powstaniu RSiT – 3 marca 2012 roku) abdykował JKW Tomasz I – ostatni król Królestwa Trizondalu. Naczelnikiem Królewskim został Marcin Sokołowicz, który przekazał prawo wyboru jego następy parlamentowi, ten na naczelnika powołał Marcela Hansa. Rozpoczęła się akcja budowy „Nowego Trizondalu”. Pierwszym prezydentem Trizondalu został Simon von Landsbergen.

Jaki jest dzisiejszy Trizondal? Po zmianach konstytucyjnych jesteśmy państwem społecznie stabilnym. Nasza aktywność wyrażana w liczbie postów jest powodem do dumy, w liczbie inicjatyw już nie. Drugi Trizondal nie jest państwem ustrojowo stabilnym wg. niektórych. Jest to za to jedyny okres w historii, kiedy dąży się do upamiętnienia (faktycznego) budowniczych naszej Ojczyzny oraz istnieje chęć odwoływania się do naszych korzeni.

Jak dalej potoczy się historia naszego kraju? „Bóg to jeden wie”.
(-) Marcel Hans,
honorowy obywatel Trizondalu

Awatar użytkownika
Krzysztof Hans
Trizondal
Posty: 1936
Rejestracja: piątek 27 mar 2015, 22:50
Data V-narodzin: 06 sie 2009
Miejsce V-Zamieszkania: Trzciana/Eldorat
V-Pochodzenie: Sarmacja/Trizondal
ID: TRI-006

Odznaczenia

Re: Historia Trizondalu do roku 2012

Post autor: Krzysztof Hans » poniedziałek 02 lis 2015, 21:07

Szczerze mówiąc ta dokumentacja patrzy na historię RSiT z negatywnej strony a ignoruje sukcesy kraju jak na przykład organizacja V-Mundialu czy pierwszej edycji Our Sound którego to zresztą RSiT była pomysłodawcą.

Awatar użytkownika
Robert Dąbski-Hans
Trizondal
Posty: 1492
Rejestracja: niedziela 29 mar 2015, 09:27
Data V-narodzin: 07 lut 2011
Miejsce V-Zamieszkania: Sclavinian
V-Pochodzenie: Sclavinia
ID: TRI-008

Odznaczenia

Re: Historia Trizondalu do roku 2012

Post autor: Robert Dąbski-Hans » poniedziałek 02 lis 2015, 21:09

Od 2007 roku jest się o czym rozpisywać, a nie tylko i wyłącznie o RSiT.
RDH

Niekwestionowany autorytet moralny, uhonorowany Srebrnym Krzyżem Honorowym w II Królestwie Sclavinii. Wieloletni redaktor The Politique. Były Prezydent Trizondalu. Dziś walka na froncie sportowym.

Awatar użytkownika
Marcel Hans
Trizondal
Posty: 4706
Rejestracja: sobota 28 mar 2015, 16:30
Data V-narodzin: 0-11-2006
Miejsce V-Zamieszkania: Rottera (Dalmencja)
V-Pochodzenie: Trizondal
ID: TRI-003

Re: Historia Trizondalu do roku 2012

Post autor: Marcel Hans » poniedziałek 02 lis 2015, 21:43

Krzysztof Hans pisze:ytuację, co do aktywności uratował v-mundial, którego RSiT była organizatorem. Wielka szansa na stanie się rozpoznawalną mikronacją, ale także na wzrost aktywności została świetnie wykorzystana przez mieszkańców. Zorganizowano najlepszy v-mundial w historii.
Proszę o cytaty pokazujące RSiT w negatywnym świetle oraz argumenty, czemu cytaty są błędne.

Co do V-mundialu:
ytuację, co do aktywności uratował v-mundial, którego RSiT była organizatorem. Wielka szansa na stanie się rozpoznawalną mikronacją, ale także na wzrost aktywności została świetnie wykorzystana przez mieszkańców. Zorganizowano najlepszy v-mundial w historii.
Co do Our Sound:
Nie ma nic, przyznaję. Warto spisać historię OS jako oddzielny wykład.

Co do historii RSiT:
Jest kilka szerszych opracowań samej historii RSiT i zostaną przedstawione w osobnych wykładach.
(-) Marcel Hans,
honorowy obywatel Trizondalu

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wydział Dziejów Państwa Trizondalskiego”