Usmolona prawda - krytyka niektórych postaw obw. (artykuł)

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Marcel Hans
Trizondal
Posty: 4706
Rejestracja: sobota 28 mar 2015, 16:30
Data V-narodzin: 0-11-2006
Miejsce V-Zamieszkania: Rottera (Dalmencja)
V-Pochodzenie: Trizondal
ID: TRI-003

Usmolona prawda - krytyka niektórych postaw obw. (artykuł)

Post autor: Marcel Hans » sobota 14 lis 2015, 02:31

Data pierwszej publikacji: 23.03.2010
Miejsce pierwszej publikacji: Prawda (RSiT)
Autor: Marcel Hans
(idź do źródła!)


Chociaż jest to artykuł opublikowany w Prawdzie w roku 2010, to jego punkty są uniwersalne i reprezentują poglądy mówiące o potrzebie istnienia silnego i aktywnego państwa z aktywną władzą centralną oraz piętnujące niektóre postawy obywateli jako nieobywatelskie. Bezpośrednio odnosi się zaś do spadku aktywności z początku roku 2010, który udało się załagodzić dopiero poprzez celowe próby pobudzenia forum przez kilku obywateli (mały odsetek wszystkich).

[komentarz wyjaśniający kontekst historyczny]
Tytuł może być trochę niezrozumiały dla niektórych. Otóż od razu tłumaczę, że nie odnosi się do smoły, po prostu ładniejszymi słowy oznacza g*wno prawdę. Bo jak wiecie są na świecie 3 prawdy: prawda, też prawda i g*wno prawda. Jest też kilka rodzajów kłamstw, ostatnie to statystyka. Natomiast nie o tym dziś zamierzam pisać. Zamierzam pisać o zgubnym dla Rzeczpospolitej podejściu i zachowaniu ogółu. Tak jest ogółu. A więc każdy z Was (nawet ja, jako autor artykułu!) będę mógł się utożsamić z pewnymi jego fragmentami, fragmentami o złych zachowaniach i nawykach. Jednak sensem artykułu nie jest piętnować, a wskazywać dobrą drogę. Jest też moim zadaniem ukazać ową usmoloną prawdę, w którą wielu z Was mylnie wierzy!

Usmolona prawda nr 1 - rząd jest niepotrzebny
Rząd jest niepotrzebny. Faktycznie czasami bywa niepotrzebny, ale tylko w mikronacjach małych bądź gdzie jest całkowita demokracja bezpośrednia. Rozwiązanie rządu to jest pomysł... No właśnie, na co to jest pomysł? Działamy na zasadzie, niedziałający organ wypieprzyć raus - ok to ma pewien sens jeśli nie ma kogoś chętnego do naprawy. Ale co dajemy w zamian? NIC! Całkowite nic! Mówi się o Prezydencie (tą nazwę będę pisał z dużej, ze względu chociażby na podpis)/premierze bez rządu. Ale co to da? Nic nie da, bo Prezydent czy premier większych praw nie dostanie, bo już nie wyobrażam sobie co można więcej niż obecnie. A monarcha? Bez pomocników nie da sobie rady! A właśnie rząd to organ pomocniczy. Inne ustroje - to musiałbym się zastanowić.

Usmolona prawda nr 2 - rząd i Prezydent/władza wykonawcza nie jest potrzebna do napędzania aktywności, ta wytworzy się sama.
To jest właściwie najgorsze co można usłyszeć, największa bzdura! Wczoraj gdy przyszedłem na to usmolone (tutaj już ma inny sens to słowo) forum to było raptem 20 postów. W prywatnej rozmowie z moim Towarzyszem V-życia - Adrianem stwierdziliśmy, że das geht nicht! Tak nie idzie! Przecież to koniec. Rozmowa szybko przeszła na inne tematy, gdyż wskazówka aby coś napisać została wzięta przeze mnie sobie do serca i coś starałem się napisać, ale bez odzewu znowu powróciliśmy do tematu. Wówczas stwierdziliśmy, że razem trzeba coś pospamować (dokładnie takie słowo padło, ale już potem) na forum. Po 200 naszych postach (kilka osób napisało po 2) Wy napisaliście kolejne 100.

Ale było potrzeba rozpędzić tą maszynę! Ktoś musiał napisać te cholerne 200 postów, już pomijam że nie było łatwo we dwóch. Udało się! A co było przez ostatnie dni, gdy nie ma rządu/Prezydenta owych teoretycznych motorów aktywności? Aktywność sama się nie rodzi! Tutaj trzeba rozruszać maszynę. Jeśli auto stoi w garażu przez 3 lata to nagle nie ruszy gdy przekręcimy kluczyk. Będzie trzeba dużo pracy, ale gdy potem z czasem regularnie będziemy dbali to będzie ono potrzebowało mniej czasu naszego - samo jednak nigdy nie pójdzie. Żadne auto samo się nigdy nie naprawi, nigdy samo nie pojedzie! Nigdy!


Usmolona prawda nr 3 - pisanie "jestem przeciw/za" to też aktywność.
Kolejna głupota. Napisanie "jestem za/przeciw" (nie mówię o głosowaniach w Izbie Narodów) to całkowite zabicie aktywności! Zwłaszcza jeśli temat w ogóle nie dotyczy poparcia wprost, ale zadaje pytanie. Wówczas należy coś napisać. Dlaczego? Bo temat ciekawy umrze jeśli wszyscy będziemy pisać tylko za i przeciw. Musi dojść do dyskusji w mikronacji. A skąd ma się ona wziąć? Z wyrażenia dwóch odrębnych zdań! Tylko tak się rodzi aktywność. Zawsze należy napisać te dwa trzy zdania żeby była dyskusja. Pomyślcie, że dwa trzy zdania w poście (na siłę? Myśmy 200 postów "na siłę" napisali) przyczynią się do kolejnych 6. A gdy napiszemy "za" lub "przeciw" to żadnych kolejnych zdań nie będzie tylko same głosy bez dyskusji. Nie zabijajcie dyskusji w zalążku!


Usmolona prawda nr 4 - dobry obywatel nie musi pisać, wystarczy, że czyta.
Pomijając "prawdę" nr. 2 to to jest największa głupota, która szkodzi jeszcze bardziej niż numer dwa! Powiem szczerze, jako człowiek, który obywatelstwo dostał z automatu po powstaniu RSiT, jako człowiek, który był tutaj Prezydentem, że nie godnym obywatelstwa jest ten, kto nie pisze postów/nie udziela się na forum w żaden sposób (nie liczę offtopicu!).

Zdaję sobie sprawę z wagi tych słów. Oczywiście jeśli np. taki ktoś tworzy np. świetną inicjatywę stronę to jego aktywność może być mniejsza na forum jasne, ale musi być! Jeśli ktoś nie jest aktywny to nie bawi się i nie jest obywatelem! Nie każę pracować, ale pisać posty na forum, bo PAŃSTWO=FORUM! Bez aktywności państwo nie istnieje. Na cholerę nam obywatel, który nie pisze na forum np. od 4 mc, chociaż się regularnie loguje? Przykro mi, ale tutaj działa jedna popierana przeze mnie zasada wolnego rynku "nie jesteś użyteczny wypadasz z gry". To brzmi okrutnie. Jednak ta użyteczność to nic trudnego, to pisanie postów. Do nikogo w tym momencie nie piję, ostrzegam tylko przed głosami, że obywatel NIE MUSI być aktywny na forum, otóż musi inaczej i tak mu się odbiera obywatelstwo!


Usmolona prawda nr 5 - nie ma ciekawych tematów żeby coś napisać.
Kolejna szkodliwa teza dla RSiT. Temat zawsze jest. Czy Wy myślicie, że ktoś Wam owe tematy każe wymyślać? Absolutnie nie! Jeśli nie masz pomysłu to odpisz na bieżący temat i już! Ja wiem, że po przestoju kilku dni (jak ostatnio 12?!) to jest problem. Gdyby jednak robiono to na bieżąco nie uważając przy okazji "prawd" od 1-4 za słuszne to do kryzysu by nigdy nie doszło! W tym miejscu pozwolę sobie na prywatę, prosiłem wczoraj pewną osobę o przedstawienie swojego pomysłu (ta osoba wie) i nie zrobiła tego. Mam nadzieję, że to zrobi. Przecież te cholerne napisanie 3 zdań o własnym pomyśle nic nie kosztuj, zwłaszcza jak ktoś siedzi na kompie i przegląda forum, ale nie pisze.


Usmolona prawda nr. 6 - wymogi, obowiązki - brak zabawy
Sprawowanie funkcji w RSiT rzekomo zabija zabawę, jest trudne, męczące i w zasadzie karą jest być Prezydentem - to kolejny fałsz! Najlepszym przykładem jest (przepraszam z góry, ale innego nie znajduję) jest Adrian Trydencki, który nie sprawuje żadnej funkcji, a to dzięki niemu wczoraj coś zaczęło się dziać na forum. Nie trzeba sprawować w mikronacji funkcji wystarczy przestrzegać tego co wyżej napisałem. Natomiast gdy ktoś się podejmuje funkcji to musi zdawać sobie sprawę, że inni ludzie mu ufają i ich może zawieść. Za szybko? Przyjmując funkcję określam publicznie co i jak zrobię i sam właściwie to określam, a ludzie chcą tylko wykonania tego.


Usmolona prawda nr. 7 - forum centralne nam pomoże[dotyczy przejścia RSiT na wspólne forum dla całego Księstwa Sarmacji, dziś forum centralnego]
Fałsz, fałsz, fałsz! Pomijam, że wciągu tych kilku dni nie widziałem zbyt wiele postów na FC (forum centralne) to uwaga Królestwo Teutonii (w kryzysie też) ma zaledwie 53 posty, które powstały zaraz po przenosinach! To jest ta pomoc? A w Starosarmacji? Ta forum jest od chyba 14 dni (nie chcę kłamać ale dłużej niż Teutonii znacznie!) i napisano tam 232 posty - to dużo? To bardzo mało jak na tyle dni. To jest ta ziemia obiecana? To jest jedna wielka klapa! A dla nas? Dla nas to nic nie polepszy, a może pogorszyć, bo cały "dobytek/dorobek" mamy na tym forum. Wszystkie 33 tys. postów jest tutaj nie tam! Tam jest zaledwie 3400, z czego ponad 2000 (nie chce mi się liczyć) jest w działach Sejmu i Sądu. A więc widzicie, że to fałsz z ziemią obiecaną!

Co więcej JKW PMK powiedział o RSiT i o możliwości nie przechodzenia na wspólne forum (cytuję z LD Teutonii):
RSiT sobie strzela w stop , opowiadaj c si za odr bnym forum. Nowa fala
mieszka c w ich w praktyce ominie. Tyle, e RSiT sta na tak
ekstrawagencj , bo obecnie jako jedyna domena posiada aktywn wewn trznie
spo eczno .
Nie oceniam, czy nas na to stać, czy strzelamy sobie w stopę, czy w kolano, a może w niebo. Natomiast nowi mieszkańcy? To fikcja! Chyba z góra 3 się do KS przyjęło. Ja sam pisuję maile, wiadomości pw na FC, gg wszystko co się da, ale zazwyczaj jest to zbywane milczeniem. A na forum? No zastanówcie się jest 348 użytkowników, na oko ze 250 będzie tych nowych. Jedna nowa pisuje do GAP (jeszcze nikt jej nie uświadomił, że poza Starosarmacją istnieje RSiT!) i to jest ta nowa fala? Jak do tej pory ludzie nie przyszli to już nie przyjdą. Na szczęście nie daliśmy się omamić!


Podsumowując tutaj jest tylko 7 największych kłamstw, przedstawianych jako prawdy. Gdyby się zastosować tylko do tych 7 ( a właściwie 6 bo ostatnie jest aktualne) to w RSiT byłoby milion razy lepiej. Niestety wielu z Was (nawet ja czasem) rozprzestrzenia owe kłamstwa myśląc, że to prawda. Mam nadzieję, że trochę Was uświadomiłem. Oczywiście gotów jestem na polemikę....
(-) Marcel Hans,
honorowy obywatel Trizondalu

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wydział Nauk Politycznych”