The Politique 27/06/2016 Numer 54

Moderator: Robert Dąbski-Hans

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Robert Dąbski-Hans
Trizondal
Posty: 1492
Rejestracja: niedziela 29 mar 2015, 09:27
Data V-narodzin: 07 lut 2011
Miejsce V-Zamieszkania: Sclavinian
V-Pochodzenie: Sclavinia
ID: TRI-008

Odznaczenia

The Politique 27/06/2016 Numer 54

Post autor: Robert Dąbski-Hans » poniedziałek 27 cze 2016, 11:49

The Politique Numer 54 27/06/2016 by TNC

Spis treści:
- Stopka Redakcyjna
- Wytrącony z Równowagi (10): Na kłopoty, monarchia!
- Gość The Politique: Frederick Hufflepuff
- Marcel Hans o sportowym oblężeniu
- Sport

Stopka Redakcyjna

Z problemami, ale znów jesteśmy z Wami! Liczymy na Wasze opinie oraz komentarze, gdyż tak naprawdę funkcjonujemy dla Was! Wierzymy, że będziemy coraz częściej spotykać się na lekturze The Politique. Tymczasem nie przedłużając pozostaje mi już tylko zaprosić do lektury.

Redaktor Naczelny

Wytrącony z Równowagi (10): Na kłopoty, monarchia!
Od jakiegoś czasu możemy być pewni, że otaczająca nas rzeczywistość (nie tylko wirtualna) potrafi wypedzić pewne sugestie oraz oczekiwania. Dzisiejsza sytuacja Trizondalu wydaje się idealna do porównania z człowiekiem, który już za kilka minut będzie poważnie operowany. Operacja ta może przynieść pożądane efekty w postaci przywrócenia prawidłowego funkcjonowania, ale gdy lekarz z asystentami się pomyli, to może dojść do zgonu. Podobnie jest z podupadłą mikronacją, przed którą stoi wizja dalszego funkcjonowania w v-świecie tylko wtedy, gdy zostaną przeprowadzone jakieś poważne zmiany. Dalsza ignorancja lub zaklinanie rzeczywistości nic nie da. Trzeba spróbować wziąć się w garść i zdecydować, co dzisiaj państwu może pomóc. Oczywiście przyniesie to albo aktywność na wysokim poziomie albo bolesną, choć krótkotrwałą agonię, a pokrótce zniknięcie z powierzchni Internetu.

Bo dzisiaj tak naprawdę Trizondal nie tyle wygląda na mocno podupadłą mikronację, co nią rzeczywiście jest. Sytuacja jednak nie wydaje się dramatyczna, gdyż jest kilkuosobowa grupa mieszkańców chętnych do działania. Niedawno pojawiły się również plany do zrealizowania w ciągu najbliższych miesięcy. Ale co dalej? Przez kilka miesięcy dzięki byciu "na językach v-świata" można budować aktywną mikronację, tylko że potem następuje bolesny powrót do rzeczywistości. Idealna Równowaga zdaje się być coraz bardziej zachwiana, dlatego Wytrącony proponuje takie, a nie inne działania naprawcze.

Przede wszystkim zmiana ustroju - obstrukcja wyborcza, z jaką mamy do czynienia w Trizondalu trwa już tak długo, że jestem przekonany, iż większość obywateli zapomniała, na czym polega procedura wyborcza. Prezydent, który powinien stanowić o stabilności kraju, z rzadka pojawia się na forum i nie za często pisuje w różnych tematach. Nie ma się co temu dziwić, jego kadencja trwa już ta długo, że ciężko byłoby znaleźć datę jego powołania. Władza sądownicza praktycznie nie istnieje, władza wykonawcza właściwie też do nikogo nie należy. Dlatego osobiście proponuję powrót do modelu monarchicznego z wybieralnym, choć niewielkim parlamentem. Dzięki temu jasne byłoby chociaż rozłożenie kompetencji, a weryfikacja owoców pracy ludzi zasiadających w parlamencie wreszcie musiałaby dokonywać się cyklicznie. Wszystko stałoby się bardziej przejrzyste, a ewentualna zmiana monarchy odbywałaby się bezzwłocznie.

Zmiany systemowe to dopiero początek, gdyż Trizondal potrzebuje zmiany i odświeżenia w praktycznie każdym elemencie życia codziennego kraju. Konieczne jest nowe zdefiniowanie celów polityki zagranicznej, palącą kwestią jest również ponowne pobudzenie regionów do życia, gdyż właściwie dzisiaj z czterech regionów Trizondalu tylko Dalmencja wykazuje resztki aktywności. Jeśli chcemy jakkolwiek ujarzmić państwowego potwora, to tylko poprzez aktywne współdziałanie obywateli. Jeśli tego nie będzie, to wystarczy tydzień i przyjdzie odpowiednia osoba, która zamknie to wszystko. Bo przecież nic nie trwa wiecznie...

rdh

Gość The Politique: Frederick Hufflepuff


Wywiad przeprowadzono na początku czerwca
The Politique (TP): Witam serdecznie! Dzisiejszym gościem redakcji The Politique jest Frederick Hufflepuff!

Frederick Hufflepuff (FH): Witam Pana Redaktora i wszystkich Czytelników!

TP: Na początku naszej dyskusji chciałbym prosić Ciebie o kilka zdań dotyczących obecnej sytuacji w Bialenii - o najgorętsze wydarzenia polityczne. Jak to wygląda z perspektywy bialeńskiego obywatela?

FH: Obecna sytuacja w Bialenii jest zadowalająca i raczej optymistyczna. Kilka dni temu zakończyły się wybory parlamentarne, w wyniku których wyłoniono skład Parlamentu XXI Kadencji - w jego skład weszli przedstawiciele Obywatelskiego Przymierza Bialenii, Bialeńskiej Partii Demokratycznej i Wspólnoty Rozwoju. Dzisiaj posłowie wybrali Marszałka Parlamentu - został nim hrabia Bajtuś, mój partyjny kolega. Niedawno minęła też połowa kadencji urzędującego Prezydenta Alberto de Mediciego y Zepa. Działalność Prezydenta i Rządu jest poprawna - ministrowie wypełniają swoje obowiązki, organizowane są ciekawe inicjatywy i wydarzenia. Szkoda, że gabinet nie jest tak aktywny jak poprzednie, w szczególności Eddarda Noqterna i Heinricha Hewreta Wettina. Ostatnio w Bialenii rozpoczęto też interesującą dyskusję na temat możliwości ewentualnego powrotu do kraju (po wykonaniu kary śmierci) Prezydent Aleksandry Izabelli Swarzewskiej-Dostojewskiej. Rozmowy uciął Sędzia Ludowy, który w odpowiednim wyroku wskazał na niezgodność takich potencjalnych działań z prawem. Ponadto, w Brodrii wybrano nowego Cara, a w "moim" Ministerstwie Kultury (jestem jego wiceszefem) ruszyły preselekcje narodowe do trizondalskiego Our Portrait 2016.

TP: Jakie widzisz zastrzeżenia w aktywności obecnej władzy bialeńskiej? Liczysz na jakieś zmiany i czy masz jakieś propozycje?

FH: Prezydent de Medici i Rząd, którego także jestem przecież członkiem, działają poprawnie, ale, tak jak wspomniałem w wywiadzie dla gazety "wBialenii" sprzed kilku dni, nie mają szans na reelekcję - konkretnie Prezydent nie ma szans na ponowną prezydenturę. Aby być drugi raz włodarzem kraju, trzeba się zasłużyć, trzeba być politykiem ponadprzeciętnym, wyjątkowym, silnym. Alberto de Medici ma sporo pomysłów, świetnie zarządza zasobami ludzkimi, lecz ogranicza się to do rzadkich spotkań z ministrami, rzadkich konsultacji społecznych, małej ilości projektów ustaw, co wynika z braku realnego czasu.

TP: Czy mając tak szerokie możliwości myślałeś kiedyś o swojej prezydenturze? Jeśli nie ty, nie Alberto de Medici, to ktoś inny?

FH: Ależ naturalnie, że myślałem o prezydenturze - ba, kilkukrotnie ubiegałem się w Bialenii o stanowisko Prezydenta. Parę miesięcy temu mierzyłem się w II turze głosowania prezydenckiego z Alim ibn Abim Talibem, którego okres rządów zakończył się zaledwie miesiąc po objęciu funkcji na skutek bardzo niskiej aktywności i nieodpowiadania na wezwania obywateli zarówno przez forum, jak i drogami pozamikronacyjnymi. Później ponownie zostałem wytypowany przez Wspólnotę Rozwoju (partię, której niegdyś liderowałem) na pretendenta do fotela Prezydenta Republiki, jednak ostatecznie wycofałem się z wyścigu. Poparliśmy Heinricha Hewreta Wettina, który wygrał i zapisał się na kartach historii jako jeden z najlepszych Prezydentów.

Moje dążenia, aby objąć władzę w kraju, zakończyły się. Zdaję sobie sprawę, że teraz nie mam wystarczająco dużo czasu, by sprawnie i w sposób zadowalający wypełniać obowiązki w razie wygranej w wyborach. Muszę mimo to zdradzić Panu i Państwu, że dostaję w ostatnim czasie wiele politycznych propozycji. Wierzę, że Wspólnocie Rozwoju uda się wystawić w nadchodzącej elekcji własnego przedstawiciela i mam nadzieję, że okaże się nim mój dobry przyjaciel, były i obecny lider partii Eddard Noqtern. Tak jak zaznaczyłem w rozmowie dla "wBialenii", marzy mi się utworzenie po raz drugi silnego gabinetu Noqterna i cieszę się, że Eddard podzielił się ze mną swoim pomysłem dotyczącym obsadzenia w jego ewentualnym, przyszłym rządzie stanowiska Wiceprezydenta.
Duże szanse w Bialenii na zostanie głową państwa ma nadal Alberto de Medici, ale wydaję mi się, że o wiele większymi notowaniami może cieszyć się Andrzej Swarzewski, doświadczony polityk, wielokrotny włodarz, i właśnie Eddard Noqtern. Bój o najwyższy stołek będzie trudny dla wszystkich kandydatów i od przeprowadzenia kampanii, idei, ogólnego zamysłu i lepszej reklamy zależy, kto w nim zwycięży. Kibicuję Noqternowi, bo kibicuję Bialenii aktywnej, uśmiechniętej, silnej i liberalnej, w sensie przepisów prawnych i tolerancji.

TP: W jakim znaczeniu widzisz liberalizację prawa bialeńskiego? Gdzie ono jest zbyt restrykcyjne?

FH: Nie mam na myśli procesu liberalizacji, tylko proces utrzymania już liberalnego, bialeńskiego prawa. Bialenia przecież w mikroświecie jest sławna właśnie z powodu swojej aktywności i liberalnego podejścia do życia w niej. Każdy ma prawo się wypowiadać, organizować manifestacje, demonstracje, marsze, krytykować władzę i opozycję, oceniać, pisać opinie na różne tematy, a każdy, kto prawa tego zabrania, powinien liczyć się z konsekwencjami. Taka jasna, klarowna sytuacja powinna występować w każdym państwie polskiego mikroświata i zasady wolności, tolerancji, autonomiczności jednostki powinny być znane i szanowane. Bialeńskie prawo nie jest restrykcyjne w ogóle, co nie oznacza, że nie wymaga żadnych zmian. Wręcz przeciwnie - nawiązując do ewentualnej prezydentury Eddarda Noqterna, pewnie na stanowisku poprze odpowiednie poprawki do Kodeksu Cywilno-Karnego i do Ordynacji Wyborczej, bo z tymi dwoma dokumentami mamy obecnie największy problem. Kodeks trzeba uporządkować i ostatecznie wyjaśnić w nim, na czym tak naprawdę polega kara śmierci, zaś ordynacja nie jest przystosowana do warunków i już w poprzedniej kadencji Parlamentu zaproponowano system komitetowy (komitety wyborcze po kilka osób zgłaszają się do wyborów parlamentarnych, zaś wyborca oddaje głos na komitet).

TP: Kara śmierci? Czy jej zdefiniowanie w warunkach wirtualnej rzeczywistości jest w ogóle możliwe i jest konieczne?

FH: W bialeńskim Kodeksie Cywilno-Karnym kara śmierci jest zdefiniowana w artykule 9, który głosi:

"1. Sąd może wymierzyć karę śmierci.
2. Kara śmierci oznacza:
a) Pozbawienie skazanego wszelkiego majątku,
b) Uznanie skazanego za osobę zmarłą,
c) Dożywotnie odebranie skazanemu dostępu do systemów Republiki Bialeńskiej.
3. Po wykonaniu kary śmierci Prezydent Republiki nie może skorzystać wobec skazanego z prawa łaski.
4. Kara śmierci może zostać zasądzona tylko w przypadku osoby, wobec której zasądzono karę wygnania przynajmniej dwa razy."


Problem z tym wymiarem kary polega jednak na tym, że wielokrotnie Prezydenci uchylali się od zastosowania podpunktu 3 art. 9 i uniewinniali skazanych. Kara śmierci nie sprawdza się w naszym systemie, bo Prezydenci chcą, poprzez tworzenie sondaży z osobami skazanymi, przypodobać się społeczeństwu i właśnie społeczeństwo w takim obywatelskim głosowaniu decyduje, kogo Prezydent ułaskawia. Ostatnio pojawiły się kontrowersje, związane z chęcią ułaskawienia byłej Prezydent Aleksandry Izabelli Swarzewskiej-Dostojewskiej. Sąd Ludowy jasno jednak stwierdził, że kara śmierci jest czymś ostatecznym, jest czymś, od czego w żaden sposób nie można odwołać się zarówno samemu, bo przecież ma się już wtedy zakaz przebywania na forum, ani za wstawiennictwem nikogo z mieszkańców. Severino Castiglioni, Sędzia Ludowy, rozwiał w ten sposób wszelkie wątpliwości, ale nie mamy pewności, że te zalecenia Sądu będą przestrzegane, dlatego coraz częściej mówi się wprost o dość gruntownej i radykalnej reformie KCK po to, by wyeliminować nieścisłości i uporządkować sytuację związaną z karą śmierci i karą wygnania. Słyszałem pomysły, aby karę śmierci zlikwidować, zaś częściej karać kilkudniowymi zakazami wejścia na forum, ale też takie, aby karę śmierci utrzymać i zastosować jej niepodważalność przez żaden organ państwa. Trudno powiedzieć, która z tych opcji jest bardziej realna i do której z nich jest mi bliżej pod względem własnych poglądów. Nie ukrywam, że nieobecność Prezydent Swarzewskiej-Dostojewskiej nie tylko nie przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu kraju, lecz również pomaga w rozwoju. Nie wiem, jak zareagowano w Trizondalu na prezydenturę śp. włodarz, ale proszę mi wierzyć, że ten krótki okres rządów wyrządził nam wiele szkód i w paru miejscach na wirtualnym globie zaczęto na nas patrzeć ze sporą uwagą.

TP: Skoro już ruszamy delikatnie sprawy zagraniczne, choć w innym aspekcie, to jak zapatrujesz się na rozwój stosunków trizondalsko-bialeńskich? Jakie widzisz pozytywne skutki takiej współpracy?

FH: Stosunki trizondalskie-bialeńskie są niezwykle ważne dla Bialenii, co pokazał sondaż dla gazety "wBialenii" w jej 61. wydaniu. Aż 41,2% głosujących wskazało, że Trizondal jest największym, czyli najważniejszym, sojusznikiem Republiki w polskim mikroświecie. Niestety, ponad 35% uczestników uważa, że wcale tak nie jest, zaś 23,5% nie ma zdania na ten temat. Cieszę się, że z wizytą w Bialenii niedawno przebywali Sekretarz Trizondalu ds. Dyplomacji Marcel Hans i Prezydent Trizondalu Ozzy Washburn, cieszę się, że kontynuowane są wzajemne, bliskie relacje. Dostrzegam jednak, że takich wymiernych efektów słów o braterskiej przyjaźni nie widać zbyt wiele - przydałoby się, aby organizowanych było przez nas - Bialenię i Trizondal - więcej wydarzeń, przedsięwzięć, np. sportowych, kulturalnych, politycznych, społecznych.

TP: Jakie rozwiązania widziałbyś ku zmniejszeniu liczby osób niechętnych wobec współpracy na linii Trizondal-Bialenia? Czy jest to spowodowane większymi chęciami współpracy z większymi graczami międzynarodowymi?

FH: Mieszkańcy Bialenii są bardzo zróżnicowani w poglądach na temat stosunków zagranicznych i polityki państwa w tym zakresie. Większość z nich skłania się ku ścisłej współpracy z Hirsbergią i Weerlandem, Wandystanem, Trizondalem, do niedawna także z La Palmą, zaś naturalnymi, najbliższymi sojusznikami Bialenii są Hasseland i Brodria - państwa stowarzyszone. Trizondal jawi się jako bardzo ważny partner, natomiast jeszcze wielu Bialeńczyków uważa, że nie najważniejszy. Ten trend będzie się zmieniał wtedy, kiedy będą podejmowane odpowiednie kroki - wspólne przedsięwzięcia, umowy, pakty i wizyty. W Republice cały czas istnieje pewien segment społeczeństwa, który traktuje relacje z Sarmacją, Trizondalem i Dreamlandem jako niepotrzebne i mało znaczące. W moim mniemaniu, takie poglądy są krzywdzące i mogą szkodzić bialeńskiej racji stanu.

TP: A jak zapatrujesz się na nadchodzące miesiące? Widzisz jakieś większe zmiany w mikroświecie? Można to uznać za element wróżenia z fusów, ale będzie lepiej czy gorzej?

FH: Nadchodzące miesiące będą ważne dla mikroświata. Kilka państw notuje regularnie spadki ilości postów, tworzonych wątków, ilości nowo przybyłych mieszkańców. La Palma upadła, Surmenia i Skarland są w fazie rozmów na temat swojej przyszłości. Cieszyć może fakt reaktywacji Królestwa Wurstlandii, bo to kraj o ciekawej historii i dość bogatej tradycji. Niestety, polski mikroświat tkwi w kryzysie i nikt dotąd nie przedstawił spójnej, konkretnej wizji naprawy sytuacji. Bialenia, Sarmacja, Trizondal i Dreamland stoją na czele światowych rankingów niezmiennie od paru miesięcy i w pewnym sensie to dobrze, ale w innym sensie źle, że ta rzeczywistość jest taka monotonna, smutna, niekiedy przygnębiająca. Każdy z nas powinien czynić wiele starań, by utrzymać istnienie wspólnego miejsca wymiany poglądów, zabawy i kontaktów - mikroświata właśnie.

TP: Dziękuje bardzo za tę rozmowę. Gościem redakcji The Politique był Frederick Hufflepuff, jeszcze raz dziękuje za przybycie!

FH: Bardzo dziękuję za spotkanie. Zachęcam Państwa do regularnego czytania zarówno gazety "The Politique", jak i gazety "wBialenii", której jestem redaktorem naczelnym, a która jest najaktywniejszą i najczęściej wydawaną gazetą w historii Bialenii i jedną z najprężniej działających w historii polskiego mikroświata. "wBialenii" ściśle współpracuje z "TP" - liczę, że ta relacja będzie kontynuowana i pogłębiana. Dziękuję!

Marcel Hans o sportowym oblężeniu

Sportowe oblężenie

Trizondalskie sport, a konkretniej rzecz ujmując piłka nożna przeżywa ponowny wzrost zainteresowania, co po kilkunastu miesiącach posuchy w tym temacie, może, a właściwie powinno cieszyć. Jak zwykle (od lat) całe sportowe życie toczy się w naszym kraju w ramach Trizondalskiego Związku Sportowego, który zrzesza wszystkie działaczki i działaczy oraz zajmuje się (a przynajmniej powinien) organizacją krajowych imprez sportowych. W ostatnich dniach TZS przeżywa wręcz oblężenie, co zawdzięczać możemy wyborom wszelakim.

W trakcie pisania tego artykułu doszło do podsumowania głosowania na Prezesa TZS, którym został Robert Dąbski-Hans, wygrywając przewagą zaledwie jednego głosu z Krzysztofem van der Ice Hansem. Ten ostatni próbował także swych sił w prowadzeniu reprezentacji narodowej Trizondalu, jednak na tym polu także przegrał z nowym już Prezesem TZS, który równocześnie jest dziś trenerem naszych orłów, a raczej gwiazd piłkarskich. Ostatnią funkcją, jaka Krzysztofowi van der Ice pozostała jest delegatura na MUP, gdzie zamierza działać w Radzie Rewizyjnej oraz zrezygnował z kandydowania na Prezydenta Mikroświatowej Unii Piłkarskiej.

Czy po zakończeniu wyborów skończy się zainteresowanie TZS? Raczej nie, w chwili obecnej wciąż nie ma jasności, jak będzie się miało istnienie Trizondalskiej Ligi Piłkarskiej względem jednej wspólnej ligi orientyckiej. W dodatku część trenerów ma swoje drużyny również w innych ligach v-świata. Warto wspomnieć, że przed Trizondalem stoi wielkie zadanie współorganizowania V-Mundialu następnej edycji. W tej materii pewną pomocą z całą pewnością będzie wcześniejsza impreza muzyczna Our Sound, która notabene odbędzie się na jednej z aren przyszłych piłkarskich mistrzostw Polina. Jeśli chodzi o te ostatnie, to duża odpowiedzialność za trizondalski ofertę spocznie na barkach niedoszłego Prezesa TZS, który jest członkiem krajowego rządu odpowiedzialnym właśnie za kulturę. Pozostaje mieć wiarę, że do czasu rozpoczęcia przygotowań do V-Mundialu nasz zapał nie opadnie.
Sport

Trizondalska Ekstraklasa - 7. kolejka

RKS TNC Rottera 1 - 1 Micronalesia
Golden Star Trizopolis 0 - 5 Micronator Nowy Jantar
Surykatki Pieciogród 2 - 0 CIM Esprit Sendai

Tabela:
1 Micronator Nowy Jantar 13
2 RKS TNC Rottera 13
3 Atalanta FC 10
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
4 Micronalesia 10
5 Surykatki Pieciogród 9
6 Golden Star Trizopolis 4
7 CIM Esprit Sendai 1

Liga Bialeńska - 22. kolejka


Liga zakończyła swoje rozgrywki 13 czerwca, dlatego prezentujemy ostateczne wyniki rozgrywek w niedawno zakończonym sezonie.

Inter Venomania 1 - 4 LKS Tomaszew
BNKS Njöfjörd 1 - 1 KS Kockowie
Korona Patrykpolis 0 - 3 Legia Balmustan
KS Anioly Grodzisk 1 - 2 CKS Sankt Aleksandrov
Wspaniali Wettinowie 1 - 0 Step Kugaria

Tabela:
1 Royal Shimontsen 53
2 Legia Balmustan 52
3 CKS Sankt Aleksandrov 45
- - - - - - - - - - - - - - - - - - -
4 LKS Tomaszew 44
5 KS Anioly Grodzisk 29
6 Wspaniali Wettinowie 27
7 Korona Patrykpolis 26
8 Inter Venomania 17
9 BNKS Njöfjörd 14
10 KS Kockowie 7
11 Step Kugaria 3

Liga Mikroświatowa - 26. sezon

Pierwsza Liga

La Palma 4 - 1 Pięciopolska
Sarmacja 5 - 0 Elderland
Hasseland 1 - 1 Wandystan
Abachazja 1 - 1 Parlandia

Tabela:
1 Wandystan 22
- - - - - - - - - - - - - - - -
2 Sarmacja 20
3 Hasseland 20
4 Parlandia 13
5 La Palma 10
- - - - - - - - - - - - - - - -
6 Abachazja 9
7 Elderland 6
8 Pięciopolska 3

Druga Liga

Bialenia 2 - 1 Trizondal
Slawonia 2 - 1 Teutonia
Surmenia 0 - 1 Brodria
Baridas 1 - 2 Dreamland

Tabela:
1 Dreamland 22
2 Trizondal 14
3 Baridas 14
- - - - - - - - - - - - - - -
4 Brodria 13
5 Slawonia 13
6 Bialenia 12
7 Teutonia 11
8 Surmenia 3

Sarmacka Liga Piłkarska - 26. sezon

Swoje rozgrywki przedwczoraj zakończyła również Sarmacka Liga Piłkarska. Prezentujemy ostatecznie wyniki w poszczególnych klasach rozgrywkowych.

Ekstraklasa

KS Nadzieja 1 - 0 KS Anioly Grodzisk
Synowie Wandy 4 - 2 FC Grodzisk
FC Czarnolas 1 - 1 Retrofuturyzm Eldorat
FC Auterra 0 - 1 CKS Grabarnia Grodzisk
Republikanie Scholandia 2 - 0 FKK Rantiochskie Kr.

Tabela:
1 Synowie Wandy 40
- - - - - - - - - - - - - - - - - - -
2 CKS Grabarnia Grodzisk 34
3 KS Anioly Grodzisk 33
4 KS Nadzieja 30
5 FKK Rantiochskie Kr. 29
6 FC Grodzisk 29
7 Republikanie Scholandia 20
- - - - - - - - - - - - - - - - - - -
8 FC Auterra 14
9 FC Czarnolas 11
10 Retrofuturyzm Eldorat 8

Pierwsza Klasa


Hetman Grodzisk 1 - 2 YK Sloniki Sodomia
Kumkwaty Walbrzych 0 - 3 Piraci z Feru
FAN Shepherds 1 - 0 Eldorat United
Margonskie Konie 5 - 0 Kruki Cracoffia
WW Laviva Fer 0 - 0 SKSV Auterra

Tabela:
1 Margonskie Konie 51
2 FAN Shepherds 30
3 Piraci z Feru 27
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
4 Kumkwaty Walbrzych 25
5 YK Sloniki Sodomia 23
6 WW Laviva Fer 19
7 Kruki Cracoffia 19
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
8 Hetman Grodzisk 17
9 SKSV Auterra 17
10 Eldorat United 16

Druga Klasa

FC Bullace 2 - 0 Helios Togeria
Galacticos Almera 0 - 2 MKS Sailor Fer
Dyskobolia Czarnolas 0 - 1 Vikinges Árnovike
Ormal Altbork 4 - 3 Panathinaikos Balmustan
Lotos Trizopolis 2 - 2 FC. ANGSTREM

Tabela:
1 FC Bullace 46
2 FC. ANGSTREM 40
3 Ormal Altbork 39
- - - - - - - - - - - - - - - - - - -
4 MKS Sailor Fer 35
5 Lotos Trizopolis 23
6 Panathinaikos Balmustan 20
7 Helios Togeria 20
- - - - - - - - - - - - - - - - - - -
8 Galacticos Almera 19
9 Vikinges Árnovike 12
10 Dyskobolia Czarnolas 3

Trzecia Klasa

Sgaravijos Sisin 0 - 3 FC Nascimento Elder
Vienna FC 0 - 2 Powstaniec Marcowy
Czarny Las Czarnolas 0 - 0 Oceloty Nowy Czerwińsk
Auterra Team 0 - 2 AKS Almera

Tabela:
1 FC Nascimento Elder 37
2 Sgaravijos Sisin 29
3 Powstaniec Marcowy 27
- - - - - - - - - - - - - - - - -
4 Vienna FC 25
5 Czarny Las Czarnolas 21
6 AKS Almera 21
7 Oceloty Nowy Czerwińsk 19
8 BP Almera 13
9 Auterra Team 11

@The Politique 2016
RDH

Niekwestionowany autorytet moralny, uhonorowany Srebrnym Krzyżem Honorowym w II Królestwie Sclavinii. Wieloletni redaktor The Politique. Były Prezydent Trizondalu. Dziś walka na froncie sportowym.

ODPOWIEDZ

Wróć do „The Politique”